722 276 969

Insta short #1 / Kwiecień-Maj

Lubicie Instagram? Ja baaardzo. Moje ulubione miejsce w sieci. Pełne inspiracji, ciekawych pomysłów, przepisów i cudownych wnętrz. Przez Instagram poznałam mnóstwo niesamowitych fotografów i artystów, ale też ciekawych miejsc i restauracji. Jak gdzieś wyjeżdżam to jest pierwsze miejsce, w którym szukam rekomendacji co do restauracji czy kawiarni (uzależnienie od dobrej kawy, też jest u mnie dosyć mocne). Pewnie też dlatego chcę należeć do tak fajnej, wspierającej społeczności, znajdując tam jakieś swoje małe miejsce. Staram się wrzucać tam coś codziennie, ale że nie codziennie mam Instagram Life, to zdarzają się mniejsze lub większe przerwy. Prawdopodobnie jest to portal na którym jestem najdłużej i jestem w tym (w miarę) konsekwentna. Ktoś z Was pamięta jeszcze photobloga? Czuje się jakby to było sto lat temu 😉

Chcąc zatrzymać fajne wspomnienia na dłużej i móc do nich w wygodny sposób wrócić, postanowiłam, że będę wrzucać tutaj taki mój mały skrót miesiąca, właśnie z instagramowymi zdjęciami.

Kwiecień 2017 to przede wszystkim Wielkanoc, zależało mi na ciekawych ujęciach, które pozwolą mi zapamiętać ten okres, ale bez żółtych kurczaczków i różowych zająców – postawiłam na naturalne barwy – takie, które idealnie wpisują się w temat mojego instagrama.

Na początku miesiąca udało mi się w końcu zrealizować sesję z Weroniką. Nieocenioną pomoc przy stylizacjach dostałyśmy od salonu Cotton Club w Dębicy. Jeżeli chcecie zobaczyć więcej zdjęć, zapraszam Was do posta, który jest w całości poświęcony tej sesji.

W kwietniu bawiłam się też moim niedocenionym i rzadko używanym obiektywem makro Canon 100mm f. 2.8.
Przeglądając Pinteresta rzuciły mi się w oczy przepiękne zdjęcia liści, na których były krople wody. Chciałam również spróbować uzyskać podobny efekt i wyszło mi z tego to:

Oprócz tego wypróbowałam nowy przepis na genialne zielone smoothie. Ananas, jarmóż, mleko kokosowe i woda. Przyrzekam, najlepszy koktajl jaki w życiu piłam 😉 Oprócz tego ananas jest po prostu fotogeniczny, więc nie mogłam sobie odmówić (tak kupuje pewne rzeczy tylko po to żeby zrobić im zdjęcie ? – przecież po to ktoś wymyślił hashtag #postitfortheaesthetic ?

Tym samym nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was do siebie, mojego ulubionego miejsca, gdzie najdokładniej widać jaki styl fotografii uwielbiam i w jakim kierunku chciałabym się rozwijać. Jeżeli znacie jakieś ciekawe profile albo chcecie się pochwalić swoim, dajcie znać w komentarzu 🙂

 

Trzymajcie się i do następnego! ?

Nina Dąbrowska

Podoba CI się ten post? zostaw komentarz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *