722 276 969

Berlin

Wyjazd do Berlina to jest jakiś kompletny nieplanowany zbieg okoliczności. Gdzieś w lutym, zaczęłam się nad nim zastanawiać, jak zobaczyłam zdjęcia u znajomych i mnie zainteresował, a później tak wracał co chwilę, ale raczej bez konkretnego planu czy terminu. W momencie jak się okazało, że wracam sama z Włoch, bo reszta rodzinki zostaje jeszcze na tydzień, szukając transportu do Krakowa, trafiłam na pociąg z przesiadką właśnie w Berlinie, no i zaczęłam się jeszcze bardziej zastanawiać. Jednak ostateczna decyzja zapadła w momencie gdy nagle napisał do mnie kolega z Berlina, z pytaniem kiedy wpadam. Przyciągnęłam go dosłownie myślami. Nie musiałam już niczego ogarniać, bo sprawa praktycznie sama się rozwiązała i pewnie sama lepiej bym tego nie wymyśliła 🙂 Trzydniowy pobyt, był bardzo intensywny, mnóstwo chodzenia, zwiedzania i jedzenia, a nie udało mi się zobaczyć jeszcze tyle miejsc.

 

Nina Dąbrowska

Podoba CI się ten post? zostaw komentarz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *