722 276 969

Barcelona

Jeżeli kojarzycie „Vicky, Cristina, Barcelona” Woody’ego Allena, to pewnie rozumiecie dlaczego Barcelona znalazła się na mojej liście miejsc do zobaczenia.  Wyjazd był planowany od dawna, ale jakoś się nie składało, aż w końcu nadarzyła się okazja na weekendowy wypad do stolicy Katalonii. Klimat miasta niesamowity, mnóstwo kolorów, zapierająca dech architektura i uśmiechnięci ludzie. Każda uliczka odkrywała przed nami coś nowego, a każda kolejna dzielnica zaskakiwała, do tego przepiękny widok ze wzgórza Tibidabo, które dosłownie wygląda jak wyciągnięte z Tumblr’a.  Udało mi się zobaczyć wszystkie typowo turystyczne miejsca, polecane w każdym przewodniku, jednak 2 i pół dnia to jednak trochę za mało, by po prostu poplątać się po uliczkach i posiedzieć w lokalnych knajpkach.  Na pewno jak się trafią się tanie bilety last minute, to znowu lecę 🙂

Nina Dąbrowska

Podoba CI się ten post? zostaw komentarz!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *